Koncert Closterkeller – 26/06/2015 – aNTena NSM

IMG_0779Pod koniec czerwca scenę nowotomyskiej „aNTeny” nawiedził niezwykły zespół. Legenda polskiego rocka, legenda klimatycznego rocka czy rocka gotyckiego – takimi określeniami najczęściej obdarzany jest zespół Closterkeller. Powstał w II połowie lat 80. XX wieku w Warszawie. Gra do dziś, a swój ostatni koncert klubowy w 2015 roku zagrał właśnie w Nowym Tomyślu.

Emanacją zespołu jest postać jego wokalistki, czyli Anji Orthodox. Charyzmatyczna wokalistka stworzyła wokół siebie i swojego zespołu niesamowitą aurę, począwszy od sfery dźwięku aż po sferę tekstową. Muzycznie wszystko oscyluje, mniej lub bardziej, wokół ciężkiego rocka. Fakturę dźwięku przesterowanych gitar łagodzi jej głos i wszechobecne syntezatory.

Na koncert do Pubu Sekfana przybyło całkiem sporo ludzi, co niezmiernie cieszyło organizatorów. Zespół również dał dużo od siebie. Niesamowite było, jak dla mnie, przyglądanie się fanom Anji i spółki. Otóż, niektórzy przyjechali na ten koncert z daleka, ale wśród nich znaleźć można było najmłodsze zaciągi, w tym kilkunastoletniego chłopca. Stał on bezpośrednio przed sceną, wpatrzony w Anję i recytował, piosenkę po piosence, razem z nią. Uderzyło mnie to, ponieważ, po raz kolejny obserwowałem tzw. wiernych fanów. Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych, dla przykładu podam wyznawców jednego z poznańskich zespołów, którzy byli mniej „fanatyczni”, w dobrym tego słowa znaczeniu.  Mam wrażenie, że tamci bardziej byli zainteresowani przeżyciem niż samym faktem obcowania ze swoją ulubioną kapelą, bądź konkretnym artystą.

Jeszcze kilka słów o Anji Orthodox. Bardzo przyjemnie było oglądać prawdziwą artystkę, cenioną przede wszystkim za to, że nie udaje kogoś, kim nie jest. Nie ma u niej „gwiazdorzenia”, „wydziwiania” itp; co zdarzało się niestety co niektórym muzykom, wcześniej goszczącym na scenie „aNTeny”. Ta kobieta ma wielką siłę, zarówno poprzez to, co chce przekazać, jak i to kim jest.

FOTORELACJA:

WIDEO:

Rejestracja wideo oraz fotografie: Szymon Konieczny

Comments