„Dwie linijki w encyklopedii”

Zanim jeszcze Mateusz Kościukiewicz osiągnął coś, co określić można za pomocą słów kluczy (cokolwiek one znaczą): “sukcesem” i “sławą” miałam okazję – wyjątkowo – dwukrotnie odbyć z nim rozmowy do lokalnego kwartalnika Przegląd Nowotomyski. Młodość, wielkie marzenia – czasem nierealne, ideały i chęć postawienia wszystkiego na jedną kartę, by spełnić plan o aktorstwie. Te treści przebijały z mojej rozmowy z Mateuszem – maturzystą. Z właściwym dla tego etapu życia przekonaniem, że się zawojuje świat, powiedział wtedy:

Zawsze chciałem zasłużyć na dwie linijki w encyklopedii, choć teraz już nie do końca o to mi chodzi. Dobrze byłoby, gdyby coś wyniknęło z mojego życia, żeby ktoś za sto lat powiedział: „Kurcze, jaki on był, co zrobił!”

W czasie drugiej rozmowy, po doświadczeniu zagrania w kilku filmach, w tym Wszystko, co kocham i w trakcie studiowania w krakowskiej PWST, opowiadając o szkole przytoczył anegdotę z zajęć z Edwardem Linde – Lubaszenko: To były bardzo dobre zajęcia. Szczególnie ze względu na to, że tak doświadczony i już wiekowy aktor chciał nam przekazać różne zawodowe mądrości. To był jego ostatni semestr z nami w szkole, więc tym bardziej… Kiedyś zapytał nas:

“Co jest najważniejsze dla aktora?” Ja na to… “Cóż, panie profesorze,… prawda, przeżycie…” – “Ty, k…, idioto! Rolę dostać, rolę!”

Można powiedzieć, że Mateuszowi się udało, nie tylko w spełnianiu górnolotnych ideałów, ale także w konkretach. Na brak ról nie może narzekać, ostatnio współpopełnił scenariusz do filmu Disco Polo (o którym piszemy tutaj:  http://blogowcy.pl/2015/05/film-disco-polo-studium-fenomenu-czy-odjechana-wizja-tworcow/ i tutaj: http://blogowcy.pl/2015/07/swojskie-disco-wstydliwe-polo-wokol-pelnometrazowego-debiutu-macieja-bochniaka-2/), ale także trafił… do encyklopedii :) Może fakt, iż obecnie wikipedia to pierwsze z “niepodważalnych” źródeł, trochę osłabia rangę tradycyjnej encyklopedii… Ta jednak, o której napiszę, też tradycyjna nie jest. Dzięki pracy jednej z klas Zespołu Szkół w Miedzichowie wraz z polonistką Martyną Kurzawską, hasło “Mateusz Kościukiewicz” znalazło się w Cyfrowej Dziecięcej Encyklopedii Wielkopolan. Mając przyjemność odrobinę wspierać ten projekt, mogę zagwarantować jeden jego niepodważalny walor –  w przeciwieństwie do innych informacji w sieci, te zapisane w ww haśle zostały zweryfikowane (i zilustrowane zdjęciami) przez samego bohatera tekstu.

Cóż, pozwala mi to mieć nadzieję, że z tymi wywiadami, to do trzech razy sztuka…  ;-)

Comments